I tak po 20 dniach spędzonych w Indiach nadszedł czas na podsumowanie.
8 miast/miasteczek, 7 hoteli, 4 wewnętrzne przeloty, jeden przejazd długodystansowym pociągiem, niezliczona liczba kursów metrem, kolejką podmiejską i rikszami.
8 miast/miasteczek, 7 hoteli, 4 wewnętrzne przeloty, jeden przejazd długodystansowym pociągiem, niezliczona liczba kursów metrem, kolejką podmiejską i rikszami.
Za co lubię Indie:
1. Jedzenie. Tanie, smaczne, różnorodne. Zaryzykuję stwierdzenie, że indyjska kuchnia jest najlepsza na świecie.
2. Zapachy. Tych przyjemnych znacznie więcej niż nieprzyjemnych.
3. Wagony dla kobiet w metrze. Osobne okienka na dworcach i kolejki do kontroli bezpieczeństwa na lotniskach.
4. Zwierzęta. Wszytkie, z naciskiem na ptaki.
5. Totalny brak agresji. Nie czułam się zagrożona nawet przez moment. Wszystkie napotkane osoby były nastawione pozytywnie.
6. Kolory. O tym chyba było.
1. Jedzenie. Tanie, smaczne, różnorodne. Zaryzykuję stwierdzenie, że indyjska kuchnia jest najlepsza na świecie.
2. Zapachy. Tych przyjemnych znacznie więcej niż nieprzyjemnych.
3. Wagony dla kobiet w metrze. Osobne okienka na dworcach i kolejki do kontroli bezpieczeństwa na lotniskach.
4. Zwierzęta. Wszytkie, z naciskiem na ptaki.
5. Totalny brak agresji. Nie czułam się zagrożona nawet przez moment. Wszystkie napotkane osoby były nastawione pozytywnie.
6. Kolory. O tym chyba było.
Za co ich nie lubię:
1. Głodne zwierzęta. Wiem, jestem okropna, ludzie mnie nie ruszają. Wychudzony szczeniak dostanie moje jedzenie.
2. Tłumy ludzi. Czasem człowiek chciałby pobyć sam. Tu się chyba nie da. Albo ja nie umiem.
3. Ceny wstepu do zabytków dla obcokrajowców. Czuję się oszukana.
1. Głodne zwierzęta. Wiem, jestem okropna, ludzie mnie nie ruszają. Wychudzony szczeniak dostanie moje jedzenie.
2. Tłumy ludzi. Czasem człowiek chciałby pobyć sam. Tu się chyba nie da. Albo ja nie umiem.
3. Ceny wstepu do zabytków dla obcokrajowców. Czuję się oszukana.
Nie umiem powiedzieć czy przerazające opowieści znajomych o Indiach są przesadzone, czy może miałyśmy szczęście czy jesteśmy dość ogarnięte (travel smart!). Pewnie wszystkiego po trochu.
Na koniec: polecam. Czy wrócę? To temat do omówienia przy winie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz