poniedziałek, 24 listopada 2014

IST

Wiedziałam, że przyjdzie w końcu czas na tą notkę...
IST to Indian Standard Time, ale faktycznie Indian Stretchable Time (za RadekKucharski.com).
Na czym to polega? Na przykład:
1. Samolot ma odlecieć o 12.45, a w ostatnim momencie jest przekładany na 13.15.
2. Jeśli odjazd z hotelu jest wyznaczony na 10.15, a ty przyjdziesz o 10.40 to i tak wszyscy jeszcze będą się ogarniać.
3. Podczas pośpiesznej jazdy na korty kierowca proponuje ci podjechanie do lokalnych sklepików celem zakupu szala...
4. Mecz ma się zacząć o 17.00 (transmisja tv of u know what i mean ;)) - o 16.55 po korcie łazi pan ze szmato-mopem i cośtam wyciera.
5. Pociąg "FAST" (zatrzymuje się na mniejszej liczbie stacji) jedzie wolno i daje się wyprzedzić dwóm oznaczonym "SLOW"!
Obawiam się, że to się niestety udziela...
Nawet G. wygrzebuje się na kolację przez godzinę, a następnie dwa razy wraca do pokoju, bo czegoś zapomniała...
Będzie co ma być... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz